Rytuały kąpielowe na świecie: sauny i łaźnie od Turcji po Japonię

Autor: Agnieszka Zawistowska
9 sierpnia 2020
fot. Getty Images

Sauna, hammam, bania – różne odmiany dobroczynnych kąpieli cieplnych znane nam są już od wieków. Łaźnie publiczne służyły nie tylko do dbania o higienę, ale stanowiły także miejsce wypoczynku oraz spotkań towarzyskich z przyjaciółmi. Trudno też nie docenić ich właściwości leczniczych.

Korzystanie z każdego rodzaju sauny i łaźni wspaniale działa na cały organizm. Zmniejsza napięcie mięśni, oczyszcza organizm z toksyn, przyspiesza metabolizm, pobudza krążenie krwi i limfy, wzmacnia układ odpornościowy oraz uspokaja umysł. Oto przegląd rytuałów kąpielowych z całego świata cieszących się powodzeniem od tysiącleci.

Fińska sauna

Statystyki mówią same za siebie – kąpiele cieplne cieszą się ogromną popularnością w Finlandii. Aż 90 proc. domów wyposażonych jest w saunę, co oznacza że przynajmniej jedna przypada na cztery osoby. Łaźnie parowe pozwalają ludziom uciec od zimna i bronić się przed surowym klimatem. Dlatego mówi się o nich, że są jak fińskie apteki. Prawda jest jednak taka, że są czymś znacznie więcej. Przez stulecia sauny spełniały wiele funkcji. Służyły jako pralnie, spiżarnie i miejsca do peklowania mięsa. Dziewczęta odprawiały tu magiczne rytuały podczas Zielonych Świątek i Bożego Narodzenia, żeby zwiększyć swoje szanse na małżeństwo. W łaźniach na świat przychodziły dzieci, tu także przed pochówkiem obmywano ciała zmarłych. Krótko mówiąc, jej rola w fińskiej kulturze jest nieoceniona.
Tradycyjna sauna fińska, której początki sięgają XII w. jest sauną dymną (savusauna), ogrzewaną piecem opalanym drewnem. To zwykle pomieszczenie lub oddzielny budynek z drewnianymi ścianami i sufitem wzniesiony w pobliżu jeziora lub rzeki. Współczesne sauny wyposażone są w piec z kamieniami, które polewa się wodą. Finowie często przebywają w nich razem z rodziną lub z przyjaciółmi, a nagość w towarzystwie jest normą. Po porządnym wypoceniu się, wychodzą na zewnątrz, żeby obłożyć się śniegiem lub wskoczyć do lodowatego jeziora.

Oczyszczą organizm z toksyn, rozluźnią mięśnie i poprawią nastrój. Poznaj sauny i łaźnie, które uzdrowią ciało i duszę
fot. wedkarskafinlandia.pl

Rosyjska bania

Czym sauna jest dla Finów, tym bania jest dla Rosjan. Bania to rosyjska wersja tradycyjnej sauny lub łaźni parowej. Aleksander Puszkin nazywał ją „drugą matką”, bo w trudnych czasach dawała wytchnienie; odprężała zarówno ciało, jak i umysł. W mitologii słowiańskiej istniał nawet duch o imieniu Bannik. Wierzono, że chował się pod ławami w łaźni, czekając na złe zachowanie gości, żeby móc rzucić w nich wrzątkiem lub gorącymi kamieniami.
Na przestrzeni wieków bania cieszyła się popularnością wśród wszystkich klas. Odwiedzali ją chłopi, jak i bogacze. W przypadku tych pierwszych koedukacyjne kąpiele dawały okazję do bliższego poznania się przyszłych małżonków. Obecnie większość bani posiada wydzielone części dla kobiet i mężczyzn, a nagość jest opcjonalna. Zazwyczaj obejmują one zimny mały basen i gorącą łaźnię parową z drewnianymi ławami na różnych wysokościach – im wyżej, tym gorętsza jest para. Użytkownicy kontrolują temperaturę, lejąc wodę na kamienie podgrzewane piecem, najlepiej opalanym drewnem. Chodzi o to, żeby wypocić toksyny z organizmu, poprawić krążenie i zadbać o dobre samopoczucie. W rosyjskich baniach pije się detoksykujące napary ziołowe z miodem, a ciało  chłoszcze witkami brzozowymi lub jałowcowymi dla pobudzenia krążenia. Klienci zakładają też filcowe kapelusze zanurzane wcześniej w zimnej wodzie, aby chronić głowę przed nadmiernym przegrzaniem. Finowie i Rosjanie chętnie łączą pobyt w saunie czy bani z morsowaniem, bo to stymuluje krążenie krwi i obniża poziom stresu.

Turecki hammam

Hammam jest bezpośrednim następcą łaźni rzymskiej. To tu muzułmanie, zgodnie z wytycznymi proroka Mahometa, dokonywali rytualnych ablucji przed modlitwą. Stąd też łaźnie często znajdowały się w pobliżu meczetu. Były to również miejsca, w których od 600-ego roku obchodzono ważne życiowe wydarzenia, a rytuały kąpieli włączano do celebracji wesel i narodzin. Do dziś stanowią popularny punkt spotkań towarzyskich.
Tradycyjny bliskowschodni hammam to bogato zdobiony przestronny budynek, który składa się z kilku sal, w tym gorącej łaźni parowej, ciepłego pokoju do kąpieli i chłodnego pomieszczenia do odpoczynku. Ten jest bardzo ważny, ponieważ przed wyjściem należy ponownie przyzwyczaić się do normalnego powietrza i temperatury. W tym czasie, biorąc przykład z Turków, można wypić herbatę.
Sam rytuał korzystania z tureckiej łaźni składa się z kilku etapów i trwa dwie-trzy godziny. Do wyboru jest zwykle samodzielna kąpiel, kąpiel z myciem przez pracownika łaźni oraz kąpiel z masażem. Po wejściu otrzymuje się ręcznik, plastikowe klapki i rękawicę przeznaczoną do złuszczenia naskórka i poprawienia krążenia krwi. Rytuał rozpoczyna się od zdjęcia ubrania. Mężczyźni muszą obwiązać się specjalnymi chustami, kobiety mogą natomiast korzystać z łaźni nago. Następnie przechodzi się do pięknych, marmurowych pomieszczeń. Znajdują się w nich podgrzewane podłogi, ławy i umywalki. Podobnie jak w łaźni parowej, także i tu panuje wysoka wilgotność i temperatura.

Oczyszczą organizm z toksyn, rozluźnią mięśnie i poprawią nastrój. Poznaj sauny i łaźnie, które uzdrowią ciało i duszę
fot. Getty Images

Japoński onsen

Onsen, czyli naturalne gorące źródła, na których zbudowano kąpieliska, to ważna część japońskiej kultury. Tradycja brania kąpieli w celu uzdrowienia ciała i duszy sięga VI w., gdy do Kraju Kwitnącej Wiśni zawitał buddyzm. W całej Japonii jest ponad 2 500 onsenów, więc można je znaleźć niemal wszędzie. Niektóre mają postać naturalnych basenów skalnych, podczas gdy inne przybierają bardziej nowoczesną estetykę. Temperatura wody w onsenie zaczyna się od 20 stopni i dochodzi do bardzo wysokich temperatur. W gorących źródłach gromadzą się członkowie rodzin i lokalnych społeczności.  Japończycy wierzą, że wspólne kąpiele sprzyjają kontemplacji, rozmowom, a nawet rozwiązywaniu konfliktów.
Kąpiel w onsenach wymaga czasu i obejmuje szereg rytuałów, których należy przestrzegać. Przed wejściem do źródeł konieczne jest dokładne wyszorowanie ciała mydłem. Kąpiele odbywają się nago, dlatego część damska i męska są odseparowane. Długie włosy należy związać. Mając tatuaż, warto upewnić się wcześniej czy można skorzystać z kąpieli. Jeśli są niewielkich rozmiarów, najlepiej zakryć je plastrem wodoodpornym. Tatuaże kojarzą się z przestępczością zorganizowaną i przynależeniem do gangu, dlatego niektóre tradycyjne łaźnie nie wpuszczają osób, które je posiadają. Onsen ma sprzyjać relaksacji, dlatego należy zachowywać się cicho i spokojnie, aby nie przeszkadzać innym.

Oczyszczą organizm z toksyn, rozluźnią mięśnie i poprawią nastrój. Poznaj sauny i łaźnie, które uzdrowią ciało i duszę
fot. Getty Images

Koreański jjimjilbang

JJimjilbang to łaźnie publiczne, których nie brakuje w koreańskich miastach. Obecnie nazwa obejmuje cały, wielopiętrowy kompleks, na który składają się m.in. baseny, sauny, restauracja, sala gimnastyczna, pokoje do gier, etc. Zazwyczaj otwarte są całą dobę i oferują miejsca do spania, dlatego często bywają traktowane jako alternatywa dla hoteli. Wiele współczesnych jjimjilbang oferuje także usługi takie jak peelingi ciała i masaże. Łaźnie stanowią częste miejsce spotkań towarzyskich. Korzystają z nich całe rodziny, bez względu na wiek. Kąpieliska są rozdzielone ze względu na płeć, a normą jest pełna nagość. Jedynym dodatkiem do kąpieli jest mały ręcznik, który służy do wycierania potu z twarzy.
Kultura kąpieli w Korei przypomina japońską, ale jest mniej restrykcyjna. Najpierw należy się porządnie umyć. Nikogo nie dziwi, że przyjaciele, a nawet nieznajomi, szorują siebie nawzajem. Stąd stara koreańska maksyma: „Nie będziecie prawdziwymi przyjaciółmi, dopóki nie wykąpiecie się razem nago w jjimjilbang”. Warto skorzystać z basenów ziołowych i błotnych, a także dużego wyboru saun: od klasycznych po lodowe, solne czy jadeitowe. Wszystko zależy od wielkości obiektu. Przed każdym wejściem do sauny lub basenu należy obowiązkowo wziąć prysznic.


Przeczytaj także: Czym się kierować przy wyborze sauny do domu? Oto 10 najczęstszych pytań

O autorze

Agnieszka Zawistowska

Dziennikarka i podróżniczka z filozofią slow life. Przez kilka lat związana z „Gazetą Wyborczą”. Fanka kuchni śródziemnomorskiej, kryminałów i długich rozmów przy kawie. Autorka przewodników po Grecji i projektu Akcja Grecja, mającego na celu podpatrywanie życia i zwyczajów Greków.
zobacz więcej

Najnowsze artykuły

Monte Carlo - splendor, szampan i Formuła 1

Monte Carlo to najdroższa i najbardziej ekskluzywna dzielnica księstwa Monako. Na każdym kroku można otrzeć się o luksus.

zobacz więcej
Cesarski zabieg Kobido. Japoński masaż twarzy w SPA to podróż do piękna

Co wyróżnia Japonki? Na pewno ich piękna skóra, która kojarzy się z najwyższej jakości porcelaną. Zawdzięczają to między innymi kobido.

zobacz więcej
Kąpiele leśne i leśne SPA w japońskim stylu

Shinrin-yoku w języku japońskim to „kąpiel leśna” - w znaczeniu symbolicznym i dosłownym.

zobacz więcej
zobacz więcej

Miejsca SPA&MORE wszystkie miejsca