Proteinowanie włosów w pigułce

Autor: Dominik Szatkowski
7 września 2020
fot. Getty Images Pro

Proteinowanie nie jest nowością dla fanów pielęgnacji, jednak ostatnio bije rekordy popularności na forach poświęconym dbaniu o włosy. Na czym dokładnie polega ten proces?

Czym jest proteinowanie i kto powinien je stosować?

Składniki kosmetyków do włosów można łatwo podzielić na 3 grupy: proteiny, emolienty i humektanty. Niektóre z protein są podobne do elementów budujących nasz włos – dlatego są idealnym ratunkiem w przypadku uszkodzeń tej struktury, zapobiegają również pogłębianiu się problemu. Dla kogo nadaje się proteinowanie? To świetny element pielęgnacji w wypadku spalenia włosów rozjaśniaczem. Jest też dobry dla osób z włosami kręconymi, które chcą wydobyć i podbić ich skręt. Są lżejsze niż oleje i silikony (spełniając jednocześnie tą samą funkcję) – powinny więc sprawdzić się idealnie u osób borykających się z obciążonymi, „przyklapniętymi” włosami.

Najprostszym podziałem protein jest podział na pochodzenie roślinne i nie-roślinne. W pierwszej kategorii znajdziemy proteiny owsiane, pszenne, kukurydziane oraz sojowe (w składach kosmetyków szukajmy kolejno: Oats; Wheat Protein; Corn Protein; Soy Protein). Mają one działanie głęboko nawilżające. Druga gruba, nie-roślinne, nie nadbudowują się na włosach dlatego stanowią dobry wybór dla osób nie stosujących SLS i SLES. Proteiny pochodzenia zwierzęcego to: keratyna, jedwab, proteiny mleczne, kolagen (w składach: Keratin, Silk, Sericin, Milk Protein, Collagen).

Naturalnie występujące proteiny znajdują się w żółtku jajka, jogurcie, piwie – są to jednak proteiny wielkocząsteczkowe, przez co zazwyczaj osiadają bardziej na powierzchni włosa.

Co to jest przeproteinowanie i jak go uniknąć?

Zdarza się jednak, że stosując zbyt intensywnie terapię proteinową doprowadzamy do tzw. przeproteinowania. Rozpoznać je można po zmianie struktury – włosy stają się matowe, szorstkie w dotyku, spuszone na długości i przyklapnięte u nasady. Włosy przeproteinowane mogą wydawać się wilgotne i klejące w dotyku. Najlepiej zastosować wtedy szampony z silnymi środkami oczyszczającymi – mowa tu o zniesławionych SLS i SLES. Stosując szampon intensywnie przez np. tydzień szybko będzie można zauważyć efekt. Następnie warto przywrócić włosom naturalną równowagę i sięgnąć po duża ilość emolientów w pielęgnacji.

proteinowanie włosów
fot. Getty Images

Jak prawidłowo stosować proteiny?

Proteiny powinny być dostarczone włosom w takiej samej formie jak maska. W tym celu należy pozostawić je na włosach przez 20-40 minut, najlepiej podgrzewać w trakcie (tą rolę spełni również owinięcie włosów najpierw folią spożywczą a następnie ręcznikiem). Maskę proteinową najlepiej nałożyć na wilgotne włosy, nie wczesywać a jedynie dokładnie rozprowadzić i wgnieść. Po upłynięciu wyznaczonego czasu zmywamy ją lodowatą (nigdy zimną) wodą. Po tym etapie warto zastosować odżywkę emolientową – wczesanie takiego produktu przywróci włosom miękkość nie niwelując odżywienia proteinami. Dla osób z dłuższymi włosami i/lub zniszczonymi końcówkami zaleca się również zastosowanie serum silokonowego na końcówki.

Jakie produkty w proteinami stosować?

Mogą być to gotowe produkty sklepowe lub domowej roboty. Z tych domowych polecamy gorąco przepis Zakręcovnia – miks oleju ryżowego, miodu, żółtka, odżywki i spiruliny (więcej można dowiedzieć się na jej kanale YouTube). Dla włosów kręconych testowaliśmy miks żółtka jajka z odżywką Garnier Goodbye Damage 10w1 Leave-in. Inne produkty sklepowe, które świetnie nadają się do proteinowania włosów:

  • maska Biowax Keratyna + Jedwab,
  • maska Gliss Kur Oil Nutritive z keratyną,
  • L’Oreal Absolut Repair z białkiem pszenicznym,
  • Davines NouNou na bazie ekstraktu z pomidorów,
  • Davines Love dla włosów kręconych z proteinami ryżowymi,
  • Jajeczna Maska Babci Agafii,
  • Biovax Latte,
  • Fanola Nutri Care z proteinami mlecznymi,
  • John Masters Citrus and Naroli z proteinami pszennymi.

Przeczytaj także: Najtrwalszy manicure – który zabieg wybrać?

O autorze

Dominik Szatkowski

Dominik Szatkowski - wizażysta i scenograf od 2014 roku aktywnie pracujący na planach zdjęciowych i filmowych; dziennikarz piszący o modzie i beauty. Miłośnik pielęgnacji, selfcare, ciast i dobrej muzyki. Absolwent Francuskiej Szkoły Wizażu w Krakowie i Wyższej Szkoły Artystycznej w Warszawie. W makijażu najbardziej ceni piękną cerę, oko w stylu lat 80-tych i bezbarwny błyszczyk, niekoniecznie w tej kolejności.

zobacz więcej

Najnowsze artykuły

Monte Carlo - splendor, szampan i Formuła 1

Monte Carlo to najdroższa i najbardziej ekskluzywna dzielnica księstwa Monako. Na każdym kroku można otrzeć się o luksus.

zobacz więcej
Cesarski zabieg Kobido. Japoński masaż twarzy w SPA to podróż do piękna

Co wyróżnia Japonki? Na pewno ich piękna skóra, która kojarzy się z najwyższej jakości porcelaną. Zawdzięczają to między innymi kobido.

zobacz więcej
Kąpiele leśne i leśne SPA w japońskim stylu

Shinrin-yoku w języku japońskim to „kąpiel leśna” - w znaczeniu symbolicznym i dosłownym.

zobacz więcej
zobacz więcej

Miejsca SPA&MORE wszystkie miejsca